W śledztwie ustalono, że 24 maja 2025 roku 74-letnia Janina W. jechała renault masterem ulicą Częstochowską w Blachowni. W pewnym momencie wykonała manewr skrętu w lewo, kierując się na jedną z posesji. Manewr ten wymagał przecięcia pasa ruchu, przeznaczonego dla pojazdów poruszających się w przeciwnym kierunku. W trakcie jego wykonywania Janina W. nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem, który poruszał się w przeciwnym kierunku i doprowadziła do zderzenia z tym pojazdem. 26-letni motocyklista doznał urazu wielonarządowego, który skutkował jego zgonem na miejscu wypadku. W dniu wypadku warunki drogowe były dobre.
W śledztwie uzyskano opinię biegłego ds. rekonstrukcji wypadów drogowych. – W opinii biegły stwierdził, że Janina W. naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nie zachowując szczególnej ostrożności podczas manewru skrętu i nie ustępując pierwszeństwa przejazdu motocykliście – informuje Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. – Z opinii wynika ponadto, że kierujący motocyklem również naruszył przepisy ruchu drogowego, przekraczając dopuszczalną prędkość wynoszącą na tym odcinku drogi 50 km/h, gdyż prowadził pojazd z prędkością około 100 km/h. Według biegłego Janina W. miała możliwość rozpoznania prędkości motocykla – dodaje.
W śledztwie prokurator przedstawił Janinie W. zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego. – Przesłuchana przez prokuratora Janina W. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej przestępstwa i wyjaśniła, że nie widziała nadjeżdżającego motocykla – mówi prokurator Ozimek.
Janina W. nie była w przeszłości karana.
Zarzucane oskarżonej przestępstwo spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
fot. KMP Częstochowa