W poniedziałek, 13 kwietnia na placu Katyńskim przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych oraz szkół oddali hołd ofiarom zbrodni katyńskiej.

Władze miejskie Częstochowy reprezentował zastępca prezydenta Ryszard Stefaniak. Na uroczystość przyjechał też senator Wojciech Konieczny. Obecni byli również I wicewojewoda śląski Adam Zaczkowski oraz wiceprzewodniczący Sejmiku Śląskiego Stanisław Gmitruk. W imieniu Urzędu Marszałkowskiego w uroczystości wziął udział Konrad Kokoszka. Lokalne środowisko Stowarzyszenia Rodzina Katyńska reprezentowała jego prezes Beata Borkowska.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele licznych formacji mundurowych – m.in. Wojska Polskiego, Policji czy Państwowej Straży Pożarnej. Swoje reprezentacje miały organizacje kombatanckie i stowarzyszenia. Niosąc sztandary swoich szkół, przyszło bardzo wielu młodych ludzi z opiekunami, nauczycielami, dyrektorami swoich placówek.

Ekumeniczną modlitwę poprowadził ks. Adam Glajcar – proboszcz ewangelickiej parafii Wniebowstąpienia Pańskiego, a zarazem kapelan strażaków wyznania ewangelicko-augsburskiego. Byli też związany ze środowiskami kombatanckimi o. Jan Zinówko oraz – jako przedstawiciel arcybiskupa częstochowskiego – ks. Andrzej Kuliberda z Kurii Metropolitalnej.

Zagrała Młodzieżowa Orkiestra Dęta Gminnego Ośrodka Kultury w Mykanowie, a przedstawienie przygotowała i wystawiła częstochowska Szkoła Podstawowa nr 31 im. Orła Białego.

Składającym kwiaty i zapalającym znicze delegacjom towarzyszyła asysta Straży Miejskiej. Zespół Szkół Technicznych oraz Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Żeromskiego wystawiły reprezentacje swoich klas mundurowych.

Organizatorami uroczystości były – obok Urzędu Miasta Częstochowy – Szkoła Podstawowa nr 31 im. Orła Białego, Stowarzyszenie „Rodzina Katyńska” w Częstochowie, Zespół Szkół im. Jana Kochanowskiego, Zespół Szkół Samochodowych oraz Zespół Szkół Technicznych.

Po agresji sowieckiej Rosji na Polskę z 17 września 1939 roku (będącej następstwem niemiecko-sowieckiego paktu Ribbentrop-Mołotow) do niewoli trafili oficerowie Wojska Polskiego, Policji, Straży Granicznej, urzędnicy, przedstawiciele elit intelektualnych II RP. Decyzję o ich wymordowaniu Biuro Polityczne Komitetu Centralnego WKP (bolszewików) podjęło w marcu 1940 roku. Chodziło o chronionych międzynarodowymi konwencjami jeńców sowieckich obozach w Kozielsku, Starobielsku, Ostaszkowie oraz więźniów przetrzymywanych przez NKWD na terenie przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. Oceniono, że wszyscy polscy jeńcy wojenni oraz Polacy znajdujący się w więzieniach ,,są zatwardziałymi, nierokującymi poprawy wrogami władzy sowieckiej” – jak ujął to komisarz spraw wewnętrznych Ławrientij Beria. 3 kwietnia NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a dwa dni później – w Starobielsku i Ostaszkowie. Jeńców mordowano w Katyniu, Charkowie, Kalininie (Twerze), a polskich więźniów – w więzieniach NKWD na Ukrainie i Białorusi. Zginęło około 22 tys. Polaków.

Jednocześnie – w połowie kwietnia 1940 roku – rodziny zamordowanych Polaków stały się ofiarami masowej deportacji w głąb Związku Radzieckiego. Według danych samego NKWD zesłano wówczas około 61 tys. osób – głównie do Kazachstanu.

fot. Łukasz Kolewiński/UM

Sprawdź aktualny stan powietrza w Częstochowie

Interaktywna mapa smogowa

Wyświetl mapę