Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Południe przedstawiła 45-letniemu Robertowi M. zarzut nieumyślnego spowodowania u 50-letniej kobiety obrażeń ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy.

11 marca wieczorem 50-latka spacerowała z małym psem Aleją Najświętszej Marii Panny w Częstochowie. W pewnym momencie kobieta i jej pupil zostali zaatakowani przez psa rasy amstaff. Na skutek pogryzienia pokrzywdzona odniosła obrażenia ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy. Z ustaleń postępowania wynika, że przyczyną zdarzenia było niedopilnowanie amstafa przez jego właściciela. Mężczyzna ten był pod wpływem. W jego organizmie stwierdzono 1,5 promila alkoholu.

– W postępowaniu prokurator przedstawił Robertowi M. zarzut nieumyślnego spowodowania u 50-letniej kobiety obrażeń ciała w postaci trwałego zeszpecenia twarzy. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert M. przyznał się do zarzucanego je przestępstwa – informuje Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Wobec podejrzanego prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.

Zarzucane podejrzanemu przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Sprawdź aktualny stan powietrza w Częstochowie

Interaktywna mapa smogowa

Wyświetl mapę