W śledztwie ustalono, że 17 lipca 2025 roku Dariusz B. przyjechał quadem do domu 45-letniego sąsiada w Myszkowie, gdzie następnie mężczyźni wspólnie pili alkohol. Po upływie pewnego czasu Dariusz B. wyjechał quadem z posesji, zabierając jako pasażerów sąsiada i jego 9-letniego syna. Poruszając się ulicą Sikorka oskarżony zjechał na lewy pas jezdni i uderzył w drzewo. 45-letni pasażer odniósł poważne obrażenia ciała, na skutek których zmarł w szpitalu 23 lipca 2025 roku. Natomiast 9-letni chłopiec doznał licznych złamań i obrażeń wewnętrznych, które nadal wymagają specjalistycznego leczenia szpitalnego.
– Na podstawie przeprowadzonych badań w organizmie kierującego stwierdzono około 1,3 promila alkoholu oraz obecność amfetaminy – przekazał Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
W śledztwie kluczowe znaczenie miała opinia biegłego ds. rekonstrukcji wypadów drogowych. – W wydanej opinii biegły ds. rekonstrukcji wypadów drogowych stwierdził, że Dariusz B. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poprzez przekroczenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o 35 km/h oraz przewożenie pasażerów bez kasków – poinformował prokurator Ozimek.
W śledztwie prokurator przedstawił Dariuszowi B. zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwości i pod wpływem substancji psychotropowej śmiertelnego wypadku drogowego. – Przesłuchany przez prokuratora Dariusz B. początkowo nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i wyjaśnił, że nie pamięta okoliczności zdarzenia. W trakcie dalszego postępowania przyznał się do winy, jednakże zaprzeczył, że zażywał amfetaminę – przekazał prokurator Ozimek.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Myszkowie zastosował wobec Dariusza B. tymczasowe aresztowanie. Oskarżony (42 l., z zawodu elektromonter) nie był w przeszłości karany.
Zarzucane oskarżonemu przestępstwo spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości i pod wpływem substancji psychotropowej jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 5 do 20 lat.
fot. KPP Myszków