Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk w sprawie reaktywacji województwa częstochowskiego pisał już do premier RP Beaty Szydło jak i prezydenta RP Andrzeja Dudy. W czwartek, 17 sierpnia wystosował list w tej sprawie do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
"Piszę do Pana jako prezesa partii mającej większość w polskim parlamencie, czyli do osoby, która ma dziś decydujący wpływ na sprawy Polski" - czytamy w liście. - "W imieniu częstochowianek i częstochowian zwracam się do Pana w sprawie realizacji zapowiedzi przywrócenia na mapę administracyjną Polski województwa częstochowskiego i rozpoczęcie prac nad zmianami w obecnej, a nie przyszłej kadencji parlamentu".
Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi Prawo i Sprawiedliwość obiecywało częstochowianom, że województwo powstanie do 2019 roku. Aby dać wyraźny sygnał rządzącym, że władze miasta i mieszkańcy czekają na spełnienie przedwyborczej obietnicy, prezydent Krzysztof Matyjaszczyk zainicjował szereg działań mających na celu reaktywację województwa częstochowskiego. Specjalne listy w tej sprawie wysłał do premier RP Beaty Szydło, a także prezydenta Andrzeja Dudy. 10 grudnia 2015 roku Rada Miasta Częstochowy podjęła stanowisko w tej sprawie. 3 lutego 2016 roku podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Sebastian Chwałek poinformował, że "nie są obecnie prowadzone prace dotyczące ewentualnego utworzenia województwa częstochowskiego". Wówczas Matyjaszczyk ponownie wysłał pismo do premier RP z prośbą o jak najszybsze rozpoczęcie prac. W całą sprawę zaangażowali się mieszkańcy miasta, którzy zalali lawiną petycji premier polskiego rządu. Odbyło się wiele imprez, których hasłem przewodnim była walka o województwo częstochowskie. Podczas ubiegłorocznych obchodów pierwszomajowych zorganizowano maraton "Jasne, że Częstochowskie" oraz marsz. Idei utworzenia województwa poświęcone były również 24. Dni Częstochowy.
To, że rząd PiS nie zrealizuje w tej kadencji obietnicy wyborczej danej częstochowianom, stało się jasne po wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka. Z jego słów wynika jednoznacznie, że nie mamy co liczyć na reaktywację województwa częstochowskiego w tej kadencji parlamentarnej. Minister zapowiedział, że rząd zrealizuje te zamierzenia w dalszej perspektywie.
- Częstochowa nie może tak długo czekać. Już dziś rozpoczynają się prace nad sposobem podziału środków unijnych po 2020 roku. Jeżeli mamy zamiar wyodrębnić kolejne województwo z kolejnych urzędem marszałkowskim, decyzje muszą być podjęte znacznie wcześniej - przekonuje Matyjaszczyk. - Ze zleconego przez nas opracowania naukowego wynika bowiem, że w najbliższym czasie istnieje duża możliwość przekroczenia przez woj. śląskie 75 proc. średniego unijnego PKB na mieszkańca. To oznacza, że Śląsk i Częstochowa byłyby uznane za bogate regiony Unii Europejskiej. W ten sposób pozbawieni zostalibyśmy środków z programu "Infrastruktura i Środowisko", obniżony zostałby do 10 proc. również poziom wsparcia dla dużych firm.
Matyjaszczyk przypomina również słowa wypowiedziane przez prezesa PiS w 2014 roku podczas wizyty w Częstochowie. Jarosław Kaczyński stwierdził wtedy, że Częstochowa została pozbawiona swojej pozycji w sposób nieuzasadniony i powinna ją odzyskać. Następnie w liście do częstochowskiej "Solidarności" potwierdził, że sprawa woj. częstochowskiego jest elementem programu PiS i zapowiedział konsultacje społeczne w tej kwestii.
- Odwołuję się już do najwyższej instancji. Mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński będzie strażnikiem wcześniej złożonych deklaracji - mówi Matyjaszczyk.
Źródło: http://www.wczestochowie.pl